Modlitwa

Modlitwa ks. Karola Antoniewicza

Tekst
Widok

Czytanie modlitwy na głos

Gotowe do czytania

Łatwo powiedzieć: bądź wola Twoja,
Kiedy mnie, Panie, pociechą darzysz,
Ale gdy dusza strapiona moja,
Gdy mnie próbujesz albo też karzesz,
Kiedy nawiedzisz dom mój, rodzinę,
Najdroższe sercu dotkniesz osoby,
Gdy śmierć, wkroczywszy w żywych dziedzinę,
Na miejscu zostawi tylko groby —
Jak ciężko wówczas kochać Twą wolę,
Co, każąc sercu cierpieć tortury
I srogą nadal zwiastuje dolę,
Głosi, że taki padł wyrok z góry!
A jednak, Panie, dość wspomnieć na to,
Że nas od wieku kochasz bez miary,
By się pogodzić z najcięższą stratą,
Jedynie z czystych pobudek wiary —
Bo czyż ten Ojciec, co Syna swego
Wydał na mękę, by nas ocalić,
Może swym dzieciom życzyć co złego?
Czyż się nad nim nie raczy żalić?
Ilekroć przeto Pan trapić raczy,
Brakiem domu, chleba, pracy,
Tak dla nas samych widać potrzeba,
Gdyż kogo krzyżem On tu naznaczy,
Temu toruje drogę do nieba!
Niech się więc dzieje wola Twa, Panie,
Nie chcę już więcej o sobie radzić,
Na Ciebie składam o mnie staranie,
Ty wiesz najlepiej, jak mnie prowadzić.

Amen.

Karol Antoniewicz był twórcą wielu znanych pieśni religijnych, m.in. „Chwalcie łąki umajone” i „Nie opuszczaj nas”. Być może to on wprowadził nabożeństwa majowe w naszym mieście, a pobożność maryjna odgrywała w jego życiu szczególną rolę.

Urodził się w 1807 r. w Skwarzawie koło Złoczowa, w rodzinie ormiańskiej. We Lwowie ukończył prawo, a następnie wyjechał do Jass, gdzie współpracował z greckim ruchem oporu. Po powrocie do kraju wziął udział w powstaniu listopadowym, walcząc w armii i legii nadwiślańskiej w korpusie gen. Dwernickiego.

Po upadku powstania przeniósł się do Galicji. W 1833 r. ożenił się z kuzynką, Zofią Nikorowiczówną. Zamieszkali w rodzinnym majątku Antoniewicza, gdzie Karol angażował się w działalność społeczną: pisał wiersze, ufundował szkółkę ludową i szpital wiejski. Małżeństwo naznaczone było tragediami — pięcioro dzieci zmarło w niemowlęctwie, a w 1839 r. zmarła Zofia.

Po jej śmierci Antoniewicz wstąpił do jezuitów, zgodnie ze złożonym wcześniej ślubem. Nowicjat odbył w Starej Wsi, studiował w Nowym Sączu i Tarnopolu, a w 1844 r. przyjął święcenia. Zasłynął jako kaznodzieja ludowy, głoszący proste i poruszające kazania. W Galicji zwalczał alkoholizm, zakładając bractwa trzeźwości, i mierzył się z trudami głodu oraz epidemii.

Podczas rabacji galicyjskiej w 1846 r. głosił Ewangelię w okolicy Grybowa i na Pogórzu. Po uspokojeniu sytuacji wysyłano go do różnych miejscowości na misje, które prowadził m.in. z ks. Skrockim. Publikował także opisy swojej działalności, m.in. „Wspomnienia misyjne” (1849), ocenzurowane w okresie zaborów, a w całości wydane dopiero w 1896 r.

Po misjach przebywał na Huculszczyźnie, by podreperować zdrowie. Po kasacie jezuitów przez Austriaków w 1848 r. rozpoczął tułaczkę po Galicji, a następnie wyjechał na Śląsk i do Wielkopolski. W Obrze założył z braćmi klasztor i prowadził misje w wielu miastach. Wydał też kilka książek dla ludu, m.in. „Święty Izydor Oracz” oraz „Obrazki z życia ludu wiejskiego”.

W 1852 r. podczas epidemii cholery w okolicy Obry pomagał chorym; sam również zachorował. Zmarł 14 listopada 1852 r. i został pochowany w kryptach kościoła św. Jakuba Większego. Był jednym z najwybitniejszych jezuitów związanych z Sądecczyzną, a jego życie odzwierciedlają słowa jego pieśni: „W krzyżu cierpienie, w krzyżu zbawienie”.

Kategorie i dalsza modlitwa