Modlitwa

Jezu, Boski Pocieszycielu

Tekst
Widok

Czytanie modlitwy na głos

Gotowe do czytania

Łatwiej znoszę cierpienia w ciągu dnia niż w nocy. W ciągu dnia prędzej ktoś okaże mi współczucie i pozostanie przy mnie. Tyle stworzeń, zjawisk i przedmiotów rozprasza me ciemne myśli nabrzmiałe bólem: wierny pies, wesoły kanarek, drzewo za oknem przyozdobione śniegiem, błękit nieba, zwyczajny rytm życia… Nawet głos radia, obraz ekranu telewizyjnego łagodzą poczucie osamotnienia. Dzięki Ci, Boże, za te ulgi w cierpieniu.

Noc natomiast powiększa me cierpienie, koncentruje moją uwagę na bólu, zacieśnia świat, osacza mnie, zamyka niby ptaka w klatce, pogłębia uczucie osamotnienia i bezradności. Najwyraźniej pragniesz mnie pouczyć, bym nie szukał prawdziwej pociechy w sprawach świata. Oto umacnia mnie obraz Twojej samotnej nocy przebytej w Ogrodzie Oliwnym, gdzie znikąd nie miałeś pocieszenia. Uczniowie Twoi spali, a nawet Ojciec zdawał się nie pamiętać o Tobie. Ale potoki Twego kroplistego krwawego potu stanowią odtąd ochłodę dla cierpiących. Łączymy bowiem swe cierpienia z Twoimi cierpieniami w czasie konania w Ogrodzie Oliwnym i ofiarowujemy je w tych samych intencjach, w jakich Ty cierpiałeś i umierałeś na krzyżu – za zbawienie świata. Dzięki Ci,
Chryste, za to prawdziwe pokrzepienie w cierpieniu, że dopuszczasz mnie niegodnego do udziału w swym krzyżu dla odkupienia świata.

Amen.

Modlitwy Chorych
o. Łucjan Królikowski OFM Conv.

Kategorie i dalsza modlitwa